Trzecia edycja Nordic Talking Festival w sieci – pozytywna energia na spotkaniu miłośników Północy!

podsumowanie

Trzecia edycja Nordic Talking Festival. Z Magdą Szczepańską ze szkoły językowej Trolltunga, pomysłodawczynią i organizatorką Nordic Talking Festival rozmawia Olga Szelc

Olga: Kiedy zaczęła się pandemia, początkowo zdecydowaliście, że festiwal zostanie przełożony na jesień 2020 roku. Co spowodowało, że odbył się w terminie, ale w sieci?

Magda: Decyzja o przesunięciu festiwalu na jesień z założenia była tymczasowa, po to, abyśmy mieli chwilę czasu na zastanowienie się, co zrobić. Na początku marca otrzymaliśmy rekomendację od Nadbałtyckiego Centrum Kultury, które zresztą już drugi rok współorganizuje z nami Nordic Talking Festival, żebyśmy się zastanowili, czy majowy termin jest możliwy do dotrzymania. To działo się w momencie, gdy nie było jeszcze oficjalnego zakazu zgromadzeń. Jednocześnie dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury zapewnił nas, że jeśli zdecydujemy się na takie przeniesienie, na pewno znajdzie się dla nas dogodny termin.

Jestem przedsiębiorcą, a więc osobą przyzwyczajoną do bacznego obserwowania tego, co się dzieje, bycia na bieżąco z przepisami i do planowania. I kiedy z upływem czasu okazało się, że wiele innych wydarzeń i festiwali przenosi się na jesień, ponieważ nie jest możliwe zorganizowanie ich w wiosennych i letnich terminach, pomyślałam, że nastąpi wówczas kumulacja tych zdarzeń. To będzie z kolei skutkowało zbyt wieloma imprezami w jednym momencie, a to mogłoby spowodować mniejszą frekwencję. Obserwowałam również festiwale podróżnicze, które przeniosły się do sieci i wzięłam w niektórych z nich udział. Okazało się, że jest zainteresowanie taką formą spotkań. Wobec tego, aby dobrze przygotować się do organizacji Nordic Talking na Facebooku, przeprowadziliśmy ankietę, w której spytaliśmy, czy będą zainteresowani taką formą festiwalu. Na 500 osób, które w ankiecie wzięły udział, 3 powiedziały – nie, kilkanaście odpowiedziało – nie wiem, ale większość była na tak. Dlatego w kwietniu zapadła decyzja, że trzecia edycja odbędzie się w terminie majowym, ale za to online.

Pofikasz, Ice Story, Utulę THULE / / Trzecia edycja Nordic Talking Festival

Organizacja takiego przedsięwzięcia jest dużym wyzwaniem. Co było najtrudniejsze? Czy były jakieś… niespodzianki?


Najważniejsze i najtrudniejsze były kwestie techniczne. Do tego również się przygotowaliśmy, testując programy i zewnętrzne aplikacje wykorzystywane do masowych streamingów. Ja robiłam to również wcześniej, bo testowałam narzędzia do prowadzenia indywidualnych live’ów. Musieliśmy znaleźć osoby odpowiedzialne za obsługę techniczną. Niespodzianki były związane jedynie z połączeniami, bo nie w każdym miejscu jest szybki internet czy sprawne łącze. Ostatecznie jednak wszystko się udało. 

Czy frekwencja w sieci była porównywalna do wydarzeń w realu?

Ciągle jeszcze spływają do mnie informacje o statystykach, ale sądzę, że na porównywalnym jak w 2019 roku – wówczas Nordic Talking Festival odwiedziło w Gdańsku 2000–2500 osób. W tym roku wydaje się, że uczestników było nawet nieco więcej. Co ciekawe i co bardzo cieszy, internauci byli bardzo aktywni, pojawiło się sporo komentarzy, dużo udostępnień. Publiczność reagowała bardzo żywo i zadawała występującym wiele pytań.

Dalarna, Globfoterka / / Trzecia edycja Nordic Talking Festival

Być może pojawiły się też osoby, które z różnych przyczyn nie wybrałyby się do Gdańska, ale mogły skorzystać z live. A jak wasza praca wyglądała „od kuchni”? Czy była ekipa techniczna czuwająca nad całością transmisji?

Może nie cała ekipa, ale tak – mieliśmy jedną osobą, która czuwała nad całością transmisji. Dwie inne wymieniały się podczas trzech dni festiwalu. Korzystaliśmy z programu, który pozwalał nam na jednoczesny streaming i niewidoczną dla publiczności komunikację „za kulisami”. Tego oczywiście nie było widać ani słychać, ale podczas każdej prelekcji nad streamingiem czuwały trzy osoby. Nasi prelegenci mogli także spróbować łączeń próbnych na dwa tygodnie przed festiwalem. Podczas testów sprawdzaliśmy jakość połączenia, jakość dźwięku i obrazu. 

Czy udało się zaprosić wszystkich zaplanowanych gości?

Udało się zaprosić większość gości. Zrezygnowaliśmy z debat i dyskusji, bo byłoby to technicznie trudne do przeprowadzenia. Pojawili się jednak wszyscy zaproszeni prelegenci. Jestem im bardzo wdzięczna za to, że tak profesjonalnie przygotowali się do swoich wystąpień.
Mam też do opowiedzenia jedną ciekawostkę. W niedzielę o 18.00 miałam rozmawiać z Johnym Mathisem Sara – Saamem. Tymczasem o 16.00 dostałam od niego zdjęcie z pracy. Johny zajmuje się hodowlą reniferów, a to właśnie czas, gdy na świat przychodzą młode. Był więc bardzo zajęty i istniała możliwość, że się nie połączymy, bo będzie musiał być przy porodzie małego renifera. Trochę to mnie zestresowało, ale ostatecznie udało się porozmawiać. Johny powiedział mi potem, że zaraz po zakończonym live’ie, zrobił sobie kanapki i pobiegł do rodzącej właśnie samicy renifera.

Mimo to zdążył także zaśpiewać!

Tak, to było dla nas wszystkich duże przeżycie. Bo pieśń, którą podarował nam Johny, rdzenna pieśń Saamów, to nie jest po prostu zwykła piosenka. To jest coś, co przychodzi z duszy. Nie śmiałam go o to poprosić, zrobił to za mnie ktoś z widzów. Dostaliśmy od niego niezwykły dar. I mieliśmy wielkie szczęście usłyszeć tę pieśń na żywo. 

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-1024x389.png
Trolltunga / Trzecia edycja Nordic Talking Festival

Jak widzisz przyszłość Nordic Talking Festival, czy to będzie wersja w realu, w sieci, a może jedna i druga?

Poprzednie edycje festiwalu były dostępne również w sieci, chociaż nie wszystkie wydarzenia, bo na 10 prelekcji – 3 lub 4 były do obejrzenia na żywo w Internecie. Teraz już to przećwiczyliśmy i w kolejnej edycji chcielibyśmy przeprowadzić streaming ze wszystkich wydarzeń na festiwalu. W ten sposób jeszcze więcej miłośników Północy będzie mogło w tym wydarzeniu uczestniczyć. Oczywiście, zapraszamy do Gdańska, ale jesteśmy otwarci na wszystkie możliwości. Jednym słowem, zaplecze będzie przygotowane, a my będziemy mieć plan A i B.

Chciałabym prosić na koniec o kilka słów podsumowania trzeciej edycji festiwalu. Co się udało? Co chcecie poprawić? Z jakimi nastrojami zamknęliście tegoroczną edycję?

Może zacznę od trzeciego pytania. Zakończyliśmy Nordic Talking Festival – trzecia edycja w doskonałych nastrojach. Problemów technicznych w zasadzie nie było – poza dwoma drobnymi potknięciami. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak nasi prelegenci byli przygotowani. Każdy z nich włożył całe serce w swoje wystąpienie, to jest fantastyczne. Jeśli miałabym coś poprawić, to komunikację marketingową, żeby jeszcze więcej osób się dowiedziało o festiwalu i trafiło na prelekcje prosto na nasz facebookowy profil.
Nie będę wymieniać z imienia i nazwiska, bo już tym wszystkim, którym chciałam, podziękowałam osobiście. Ale raz jeszcze dziękuję całej ekipie! Dziękuję też fanom i widzom, którzy przesyłali nam w trakcie i po zakończeniu festiwalu wiadomości na messengerze i pisali do nas maile. To była i jest ogromna dawka pozytywnej energii i wsparcia. Wasze podziękowania, wasze zadowolenie jest nas nas bardzo ważne i daje nam impuls do działań na przyszłość.

Dziękuję za rozmowę i już czekam na czwartą edycję Nordic Talking Festival!

Zostaw odpowiedź