Bodø- miasto możliwości i północnego słońca. Praktyczne informacje.

Jeśli również i Ty planujesz wakacje na słynnych Lofotach to na pewno na Twojej destynacji znajduje się Bodø, skąd udasz się na rajskie wyspy!

Przed wyjazdem na wyspy koniecznie zatrzymaj się w mieście północnego słońca, zorzy polarnej, wiecznego wiatru oraz bramy do Laponii i Arktyki – w mieście Bodø! Już od wiosny tego roku linie lotnicze Wizzair wprowadzają bezpośrednie loty do tego arktycznego miasteczka! Zastanawiasz się czy warto? Zapraszam do lektury!

Czym charakteryzuje się Bodø?

Jak na norweskie pomiary miasteczko Bodø (w którym żyje ok. 50 000 mieszkańców), to zdecydowanie duże miasto, ba, pozwolę sobie nazwać je aglomeracją. Nie da się go porównać do podobnej wielkości miasta w Polsce. Mamy tutaj wszystko, na co tylko możesz mieć ochotę. Od uniwersytetu z 8,5 tysiącami studentów, po najdalej na północy położone boisko golfowe, cudowne stoki górskie przy samym mieście, cudowne plaże z krystaliczną wodą, gdzie można wynająć kajaki morskie. Są też lodowce i fiordy, aż po rozwinięty wachlarz kulturalnych eventów, koncertów i festiwali nocy polarnych. Znajduje się tu też arktyczna biblioteka Stormen, ponad 20 klubów fitness i wszelkiego rodzaju restauracje: tajska, indyjska, turecki kebab, i oczywiście norweska. Co ciekawe, nasze miasto startuje do miana Europejskiej Stolicy Kultury w przyszłych wyborach. Kultura jest bardzo ceniona ważna w życiu każdego Norwega. Dlatego każda szkoła, instytucja, nawet molo wyposażone są w rzeźby, pomniki, czy lokalne rękodzieło. W mieście wyznaczona jest nawet trasa szlakiem lokalnych artystów, na której turyści i dzieci w wieku szkolnym obowiązkowo uczestniczą w wycieczkach kulturalno-artystycznych.

Co możesz tu robić?

  1. Koniecznie idź do “Dama Di”. To alternatywny klub z koncertami lokalnych artystów. Drzwi otwiera w każdy czwartek o 21.30 (“Halv ti på torsdag”)! Tam właśnie serwują moje ulubione piwo Blank 1664 przy super klimatach lokalnej muzyki.
  2. Jest Was więcej? koniecznie idźcie na kręgle i dobre lokalne piwo Nordlands w samym centrum, w hotelu Radisson Blue.
  3. SHOPPING? Zdecydowanie odwiedź największe w Północnej Norwegii Centrum handlowe “City Nord”, położone ok 3 km od centrum lub Glasshuset w samym sercu miasta.
  4. Odwiedź Narodowe Muzeum Lotnictwa Norweskiego i wznieś się samolotem w profesjonalnym symulatorze lotów Newton Academy.
  5. Będąc w mieście nie zapomnij zwiedzić katedry Domkirke i iść na organowy koncert w samym centrum miasta!

Wolisz aktywnie spędzić czas?

  1. Koniecznie zobacz północne słońce z Keiserverden. Idź na trekking w okolicy na jeden z blisko dostępnych stoków górskich, okalających całe miasto (godzinna wycieczka w obie strony)
  2. Przepłyń się speedboat’em do największego pływu morskiego na świecie, Saltstraumen. Możesz też wybrać się tam na ryby. wszystko oddalone ok. 25 minut jazdy autem od miasta
  3. Idź na arktyczny trekking po lodowcu Svartisen, który oddalony jest ok. 2 godziny jazdy od miasta
  4. Przenocuj na najdłuższej plaży na północy, zwanej Langsanden, która ma około 4 kilometry długości. Plaża znajduje się na jednej z piękniejszych wysp – Sandhornøya. Jest tam też mój ulubiony szczyt, Sandhornet. Widać do z każdego miejsca w mieście  
  5. Odwiedź historyczną wyspę Kjerringøy, oddaloną zaledwie pół godziny jazdy z Bodø. Po drodze warto zatrzymać się na czerwonej plaży Mjelle

Moje ulubione eventy to:

  1. Letnia konferencja arktycznej jogi w Bodø “Arctic Yoga Conferance”, która przyciąga miłośników jogi z całego świata!
  2. Przyjedź w sierpniu i weź udział w najsłynniejszym festiwalu muzycznym “Parken”, który trwa 4 dni. Impreza trwa praktycznie cały czas, dzięki słońcu które wtedy w ogóle tu nie zachodzi! Posłuchasz artystów zarówno norweskich jak i międzynarodowych
  3. Jeśli kultura to koniecznie idź na koncert saamskiej muzyki do domu kultury Stormen lub lokalnych muzyków w mniejszym pubie Sinus
  4. Odwiedź arktyczną bibliotekę Stormen oraz zwiedź miasto kulturowym szlakiem lokalnych i międzynarodowych artystów w samym centrum
  5. Pod koniec września przyjedź na festiwal “Langs elva”, gdzie mieszkańcy hucznie i z przytupem witają przyjście nocy polarnej (okres ciemności i krótkich nocy). Wtedy odbywają się koncerty wzdłuż 10 km rzeki płynącej na obrzeżach miasta. Światełka, lampiony, koncerty, występy dzieci i młodzieży po ciemku oraz lokalne jedzenie to wspaniała możliwość poznania lokalnej kultury!

Gdzie możesz najeść się do syta w Bodø?

  1. Bryggerikaia – najlepsza kawa jaką piłam i przystawki rybne, oraz lokalne dania z wieloryba i dorsza
  2. LystPå – tu czeka na Ciebie wykwintny obiad niczym z restauracji polecanych w przewodniku Michelin
  3. Burgasm – najlepszy burger w mieście
  4. The Gatsby – genialny shake, dobre piwo i super burger
  5. Ohma – najlepsze sushi w mieście
  6. Hundholmen – tu dostaniesz lokalne piwo własnej roboty
  7. Roast – Restauracja znajduje się na 17-tym piętrze w Hotelu Scandic Havet. Choć jedzenie średnie, to widok jest wspaniały!

Jak dostać się do Bodø?

Najłatwiej dostać się tu za sprawą połączeń lotniczych z Polski. Oczywiście bezpośrednim samolotem z Gdańska do Bodø w sezonie letnim, lub z Warszawy, Krakowa, Poznania z przesiadką w Oslo i dalej do Bodø. Jeśli masz ograniczony budżet to możesz przylecieć z Polski (Warszawa, Kraków) bezpośrednio do Trondheim, a stamtąd jedyne 750 km polarnym ekspresem, kończącym swoją linię kolejową właśnie tu w Bodø. Cena takiego biletu na pociąg waha się od ok. 259 koron do 1000, w zależności od tego czy uda Ci się kupić “minipris”. Żeby załapać się na taki bilet, musisz  go zakupić minimum 2 miesiące przed planowanym przyjazdem.

Transport po mieście?

Miasto rozciąga się na wiele kilometrów i ciężko jest się poruszać po nim transportem miejskim. Zanim zdecydujesz się na przyjazd do Bodø, koniecznie rozważ wynajęcie samochodu, żeby w pełni korzystać z jego dobrodziejstw!

Gdzie wynająć samochód? Polecam na samym lotnisku firmę Hertz lub aplikację “nabobil” jeśli chcesz wynająć auto od osoby prywatnej. Ponadto, jeśli jesteś tu tylko przejazdem, a Twoim celem są Lofoty, to nie polecam wakacji czy weekendu na Lofotach bez auta, praktycznie masz ograniczone możliwości do minimum. Dlatego koniecznie zaopatrz się w auto!

Gdzie nocować?

Miasto jest ogólnie bardzo drogie, więc jeśli potrzebujesz noclegu w rozsądnej cenie to koniecznie polecam Hostel na samym Dworcu Kolejowym w Bodø Hostel/ Vandrehjem lub w jednym z Campingów na Bodøsjøen czy Geitevågen.

Kiedy przyjechać?

Północne słońce

Jeśli chcesz przeżyć najpiękniejszy czas za kołem podbiegunowym koniecznie przyjedź o okresie od maja do września. Pogoda jest stabilniejsza. Średnia temperatura to około 12 stopni na plusie, a jeśli pogoda dopisuje to słońce świeci przez 24 godziny umożliwiając Ci eksplorację arktycznych terenów przez cały dzień i noc!

Zorza polarna

Zorzę możesz  obserwować od końca sierpnia do końca marca. Moje doświadczenie potwierdza, że najlepsza zorza jest w lutym i marcu, podczas gdy nie jest już tak zimno i jesteś w stanie obserwować ten wspaniały cud natury!

Narty

Czas na biegówki zaczyna się od końca października (Beiarn, Sulis, Valnesfjord), a kończy się dopiero w maju. Warunki na wyprawy na nartach natomiast zaczynają się od końca stycznia i trwają do czerwca!

Kiedy NIE przyjechać?

Odradzam czas od października do końca stycznia, gdyż wtedy panuje zmrok, słońce w ogóle nie wychodzi zza horyzontu, jest ciemno i praktycznie cały czas pada poziomy deszcz. Sztormy i wichury w tym czasie to normalka!

Pamiętaj!

Miasta Bodø, jego charakter, klimat i pogodę nie da porównać się do polskich miast. Piwo w pubie kosztuje ok. 100 koron, imprezy zamykają o godzinie 2, a alkoholu nie kupisz tu w sobotę po godzinie 16, a w niedziele nie kupisz go w ogóle! Pogoda tutaj nie rozpieszcza i musisz mieć szczęście żeby trafić na 20 stopni na plusie. Dobre ubrania, wełniana bielizna, buty gore-tex i przeciwdeszczowa kurtka to podstawa w Bodø! Jeśli chcesz nocować w namiocie, to musisz przestrzegać norweskiego prawa “Allemannsretten”, który głosi, że rozbić namiot możesz minimum 150 metrów od najbliższego miejsca zamieszkania.

About Gosia Dvořáková

Nazywam się Gosia Dvořáková, mieszkam za kołem podbiegunowym w północnej Norwegii, a dokładniej w arktycznym miasteczku Bodø, z najukochańszym mężczyzną na planecie Ziemi. Czym się zajmuję? Na co dzień pracuję ze zdrowiem publicznym w województwie Nordland starając się przybliżać Norwegom ich cudowną naturę i tym samym poprawić ich jakość życia. Więcej na: http://gazelawlaponii.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *