Czerwono biali i Biało – czerwoni. Recenzja książki.

W ramach wtorkowego przeglądu kulturalnego, zapraszam na recenzję książki „Czerwono biali i Biało – czerwoni. Dania, Polska, Północ – problemy sąsiedztwa kulturowego” autorstwa dr Włodzimierza Karola Pessela.

Kinga Eysturland

Literatura zarówno naukowa jak i popularnonaukowa dotycząca Danii jest na polskim rynku bardzo skromna. Prac o tematyce polsko – duńskiej jest jeszcze mniej, zatem obszerna pozycja dr Włodzimierza Pessela to prawdziwe złoto na rynku wydawniczym. Książka ta to opis duńsko – polskich stosunków historycznych i międzykulturowych, w których to nawiązując do flag narodowych, Duńczycy kryją się pod kryptonimem „Czerwono – biali”, zaś Polacy to metaforycznie „Biało – czerwoni”.

Już w pierwszym rozdziale, autor stawia tezę, według której „duńsko-polskie sąsiedztwo ma charakter incydentalny, przejawia się w epizodach; komunikacja kulturowa między Danią a Polską nie wykazuje intensywności, a przy tym obciążają ją zakłócenia, luki i automatyzmy. Śródlądowe morze bardziej oba społeczeństwa oddala, niż łączy.”. Ta trafna diagnoza jest niestety boleśnie prawdziwa, co dr Pessel skutecznie i trafnie argumentuje w kolejnych rozdziałach swojej monografii. Autor zauważa, że o ile kontakty na linii wschód – zachód (np. Polska – Niemcy oraz Polska – Rosja) istnieją i wyrażają się w lepszej lub gorszej formie, o tyle oś północ – południe jest poważnie zaniedbana, a jedyne przejawy jakichkolwiek interakcji na tej linii mają miejsce na północy (Gdańsk, Szczecin).

Dr Włodzimierz Pessel otwarcie narzeka na brak komunikacji międzykulturowej między Polską a Danią, jednak jednocześnie wyjaśnia skąd wynikają trudności w jej nawiązaniu. Czytelnik natrafi na szczegółowy obraz społeczeństwa duńskiego na tle zarówno krajów skandynawskich jak i całego spektrum Norden. Znajdziemy szczegółowe wyjaśnienia odnośnie do rozwoju luteranizmu, socjaldemokratyzmu oraz tendencji federalistycznych, które jednak nie licząc projektu Unii Kalmarskiej, nie naruszają niepodległości poszczególnych państw. Nie brakuje również wątku duńskiego kolonializmu, który do dziś stanowi historyczną skazę na wizerunku własnym Duńczyków.

Autor bynajmniej nie skupia się wyłącznie na różnicach, ale stara się również podkreślić wątłe próby przenikania się kultur polskiej i duńskiej. Na wskroś stereotypom, podkreśla on również rolę polonii duńskiej, w której istotną rolę odegrała emigracja polskich Żydów, a także ofiary komunistycznych represji, które znalazły schronienie w Danii. Obok przyczyn wzajemnej stereotypizacji, autor pokazuje wiarygodny obraz integracji i asymilacji w kontekście społecznym i kulturowym.

Polska i Dania, choć nie mają wspólnej granicy lądowej, dzielą ze sobą granicę morską. Na mapach Polski, Bornholm jest tak blisko naszego wybrzeża, że geograficzny dyletant z łatwością mógłby zaliczyć go do terytorium Rzeczypospolitej. Pomimo faktu, że granica morska była przedmiotem wielu sporów na linii Polska – Dania, w świadomości obydwu społeczeństw jest ona fantomową fikcją. Choć morze Bałtyckie, określane w językach skandynawskich jeziorem, nie jest wodnym gigantem, paradoksalnie stanowi granicę między cywilizacjami. Dr Włodzimierz Pessel z naukową precyzją forsuję tę granicę, próbując pokazać czytelnikowi, że Polska i Dania mają ze sobą całkiem sporo punktów stycznych.

„Czerwono – biali, Biało – czerwoni” to akademicka pozycja interdyscyplinarna, która stoi w skutecznej opozycji do banalnych poradników na temat hygge czy duńskiego minimalizmu. Zachęcam do sięgnięcia po nią nie tylko skandynawistów i miłośników północy, ale także laików, ogólnikowo zainteresowanych Skandynawią, bo dawka wiedzy zawarta w książce jest naprawdę solidna, a przy tym przystępnie sformułowana.

Książka dostępna jest w wersji online:

https://wydawnictwosedno.pl/wp-content/uploads/2019/03/Czerwono_biali_e-book.pdf

Kopenhaga to jedna z piękniejszych stolic europejskich, a może nawet i światowych. Ta wieżyczka znajduje się przy najdłuższym deptaku w mieście. Wiecie, jak się ten deptak nazywa?

Opublikowany przez Kiærunek: Dania Środa, 30 stycznia 2019

About Kinga Eysturland

Kinga Eysturland, rodowita Gdańszczanka i Skandynawistka. Rozdarta pomiędzy dwa skrajnie kulturowo i klimatycznie kraje: Wyspy Owcze i Urugwaj. Zapalona podróżnicza. Odwiedziła ponad 100 państw, ale nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, bo podróżnicza pasja dopiero się rozkręca. Jest główną redaktorką Kiærunku Dania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *